Czy da się żyć bez śmieci? „Życie zero waste” Katarzyny Wągrowskiej

Nieczęsto sięgam po poradniki. Mam wrażenie, że duża część tego typu książek, jakie pojawiają się na rynku powtarza to samo. Myślę jednak, że wśród tych pozycji zdarzają się lektury wyjątkowe. Takie, które nie tylko inspirują do wprowadzenia w swoje życie różnych zmian, ale i przekazują ogromną i bardzo pożyteczną wiedzę. Książka Katarzyny Wągrowskiej należy, moim zdaniem, właśnie do tej grupy.

Continue reading „Czy da się żyć bez śmieci? „Życie zero waste” Katarzyny Wągrowskiej”

Literacki roller-coaster: „Czasami kłamię” Alice Feeney

Lubię czytać różne gatunki. Urozmaicam sobie lekturę i raz sięgam po powieści obyczajowe, potem po reportaże lub sensacje, kryminały i thrillery. Szczególnie te ostatnie jakoś często wpadają mi w ręce. Najpierw świetna Trzecia Magdy Stachuli, a teraz „Czasami kłamię” Alice Feeney.

Continue reading „Literacki roller-coaster: „Czasami kłamię” Alice Feeney”

Czytam z dzieckiem: „Tajemnica klejnotu Nefertiti” Agnieszki Stelmaszyk (cykl „Kroniki Archeo”)

Wychowana na przygodach Pana Samochodzika oraz Tomka Wilmowskiego nie mogłam się doczekać, kiedy wraz z dzieckiem będę mogła sięgnąć po rewelacyjną, moim zdaniem, serię dla młodych czytelników, czyli „Kroniki Archeo”. W tych książkach podoba mi się wszystko: sposób wydania, pomysł na całą serię i poszczególne historie, sposób pisania i wreszcie to, że opowieści są uzupełniane porządną porcją ciekawych informacji historycznych.

Continue reading „Czytam z dzieckiem: „Tajemnica klejnotu Nefertiti” Agnieszki Stelmaszyk (cykl „Kroniki Archeo”)”

Inne oblicze Białowieży: „Białowieża szeptem” Anny Kamińskiej

Białowieża – od niedawna na ustach wszystkich, miejscowość medialna, mekka ekologów-aktywistów i osób zaangażowanych społecznie, sól w oku polityków i centrum zainteresowania unii Europejskiej. Wszystko z powodu wycinki puszczy. I dobrze, bo to jeden z naszych, nie bójmy się mówić tego głośno, naturalnych skarbów narodowych. Płuca naszego kraju i tej części Europy. I przede wszystkim – miejsce, w którym działalność człowieka, choć przecież obecna, nie dokonała jeszcze ogromnego spustoszenia. W tym kontekście Białowieża jawi nam się jako raj na ziemi – przyroda, spokój, żubry podchodzące pod okno. Idealne miejsce, by choć na chwile uciec od zgiełku miasta, naładować przysłowiowe akumulatory, zgromadzić wewnętrzną energię, zyskać spokój…

Continue reading „Inne oblicze Białowieży: „Białowieża szeptem” Anny Kamińskiej”

Świąteczny powrót do Zmysłowa: „Magiczny wieczór” Agnieszka Krawczyk

Do Zmysłowa – niewielkiej podgórskiej miejscowości, którą w swoim cyklu „Czary codzienności” stworzyła Agnieszka Krawczyk,wracałam z przyjemnością. Mogę nawet powiedzieć, że po kolejne tomy sięgałam bardziej z powodu niesamowitej atmosfery miasteczka, a nie z powodu chęci poznania dalszych losów bohaterów. Tym chętniej sięgnęłam więc po czwartą, świąteczną część. Lektura książki „Magiczny wieczór” pozwoliła mi wrócić do Zmysłowa raz jeszcze i poczuć niesamowitą świąteczną magię, która w takich miejscach bywa szczególna…

Continue reading „Świąteczny powrót do Zmysłowa: „Magiczny wieczór” Agnieszka Krawczyk”

Każde czasy mają swoje czarownice – „Czarownica” Camilla Lackberg

Camilla Lackberg długo kazała mi czekać na kolejną swoją powieść. Poprzednie tomy serii dosłownie połknęłam. Bardzo lubię styl, jakim pisze autorka. To, że ze współczesnymi wydarzeniami łączą się te z przeszłości, a zbrodnię, nad którą aktualnie pracują detektywi trzeba połączyć z tą sprzed lat, by wszystko w pełni zrozumieć. Nie bez powodu z ogromnymi oczekiwaniami sięgnęłam po „Czarownicę” – dziesiąty tom o policjantach z Fjallbacki.

Continue reading „Każde czasy mają swoje czarownice – „Czarownica” Camilla Lackberg”

Świąteczne czytanie: „Światło w Cichą Noc” Krystyna Mirek

Bardzo lubię świąteczne książki. Nie ma jednak wątpliwości, że ich czytanie najprzyjemniejsze jest wtedy, gdy za oknem pada śnieg, w domu migoczą choinkowe światełka, a pod ręką ma się kubek gorącej kawy, herbaty lub czekolady. O śnieg w tym roku co prawda trudno, ale wciąż jeszcze mogę wykorzystać fakt, że w pokoju stoi choinka (a przynajmniej stała, gdy czytałam tę książkę!). Sięgnęłam więc po kolejną świąteczną pozycję, jaka wpadła mi w ręce.

Continue reading „Świąteczne czytanie: „Światło w Cichą Noc” Krystyna Mirek”