Czytam z dzieckiem: „Skarb atlantów” Agnieszki Stelmaszyk (cykl „Kroniki Archeo”)

Wybierając książki, które czytam z dzieckiem kieruję się kilkoma rzeczami. Po pierwsze historia musi być ciekawa. Na tyle, by zainteresowała przede wszystkim moje sześcioletnie dziecko, ale też by mnie nie dłużyło się wspólne czytanie. Po drugie liczy się wydanie – książka, którą wspólnie czytamy ma być ładna, przejrzysta, opatrzona ciekawymi ilustracjami. Po trzecie taka lektura ma nie tylko bawić, ale też uczyć: przekazywać ciekawe informacje i promować określone zachowania. Na szczęście na polskim rynku tego typu książek jest coraz więcej. Przekonać się o tym można, czytając posty, które powstały w ramach kampanii #KOCHANIEprzezCZYTANIE.

Czytam, bo kocham, czyli kilka słów o kampanii #KOCHANIEprzezCZYTANIE

Kampanię #KOCHANIEprzezCZYTANIE wymyśliła Magda z bloga Save the Magic Moments (założycielka grupy Przeczytaj & podaj dalej – też polecam!). Jej celem jest pokazanie, że wspólne czytanie z dzieckiem (lub po prostu czytanie dziecku) jest nie tylko ciekawa formą spędzania czasu i okazywania mu swoich rodzicielskich uczuć, ale też doskonałym sposobem na wspieranie rozwoju swojej pociechy. Poza tym dzięki recenzjom, jakie umieszczane są na kolejnych blogach można poznać naprawdę bardzo wartościowe pozycje dla dzieci – tych najmłodszych i tych trochę starszych. Jeśli szukasz fajnych książek, które warto przeczytać z dzieckiem koniecznie zajrzyj na Fejsbuku lub Instagramie pod hasztag #KOCHANIEprzezCZYTANIE – tak oznaczamy posty, które pojawiają się każdego dnia lutego. Warto, bo obok stworzenia listy wartościowych książek dla najmłodszych będziesz miał okazję poznać także wiele ciekawych blogów!

kochanie przez czytanie

Biorę udział w tej kampanii, bo widzę w niej niesamowity sens i potencjał. Naprawdę uważam, że wspólne czytanie książek z dzieckiem jest świetną okazją nie tylko do rozwijania dziecięcej wiedzy o świecie, ale też pretekstem do odbycia wielu bardzo wychowawczych rozmów i wreszcie budowania szczególnej więzi. Trudno jest mi wyobrazić sobie wieczór bez przytulania i poznawania losów kolejnych bohaterów powieści adresowanych do najmłodszych czytelników.

Wybór książek dla dzieci na polskim rynku jest obecnie ogromny. To dobrze, choć z drugiej strony stwarza też problem wyboru. Bo skąd można wiedzieć, która pozycja będzie naprawdę dobra? Nie mam złudzeń co do tego, że jako rodzice najczęściej wybieramy te książki, które sami chcielibyśmy przeczytać. Sama wychowałam się na przygodach Pana Samochodzika i Tomka Wilmowskiego, nic więc dziwnego, że i swojemu dziecku chcę podsuwać lektury w tym samym klimacie. Tu doskonale sprawdza się cykl „Kroniki Archeo” Agnieszki Stelmaszyk.

Wciągające powieści przygodowe z dużą dawką wiedzy

Przyznam szczerze, że nie mogłam doczekać się momentu, gdy moje dziecko będzie na tyle duże, byśmy mogli zacząć czytać „Kroniki Archeo”. Cykl intrygował mnie od dawna, więc gdy tylko moje dziecko wykazało zainteresowanie światem, odwiedzanymi miejscami, zabytkami, obcymi kulturami, od razu sięgnęłam po pierwszy tom z tej serii.

Przeczytaj o pierwszym tomie „Kronik Archeo”.

Dziś jestem już po lekturze kolejnego tomu. Tym razem Agnieszka Stelmaszyk przenosi czytelnika do Grecji, w której wraz z bohaterami zwiedzamy najważniejsze miejsca (Ateny, Santorini, Knossos, Rodos) i poznajemy najważniejsze fakty o historii i kultury Starożytnej Grecji. Wszystko to jednak podane jest niejako mimochodem, bo głównym wątkiem jest tutaj poszukiwanie tajemniczego skarbu Atlantów. Bohaterowie – pięcioro dzieci słynnych archeologów – przeżywają kolejne, czasem dość niebezpieczne, przygody, odkrywają kolejne zagadki i stawiają czoła niebezpiecznym przestępcom. Wszystko opisane jest w taki sposób, by zainteresować młodego człowieka, zrozumiałym dla niego językiem.

skarb-atlantow-kroniki-archeo

Historia opowiedziana przez Agnieszkę Stelmaszyk pobudza wyobraźnię dziecka i jego ciekawość świata. Poza tym sprawia, że dziecko naprawdę zyskuje wiedzę. Oczywiście najlepiej byłoby czytać tę książkę podczas podróży do Grecji, ale nawet z perspektywy dziecięcego pokoju jest ona niesamowicie interesująca.

Ciekawe, intrygujące wydanie

Na uwagę zasługuje też sposób wydania książek i ich szata graficzna. Mamy tu kolorowe ilustracje, wyróżnione notatki na marginesach, gdzie umieszczono dodatkowe informacje i wreszcie wyróżniona treść, którą stanowią wpisy bohaterów do tytułowych Kronik Archeo. Dzięki tym ostatnim fragmentom dziecku łatwiej jest wejść w całą historię, stać się jej częścią i… po prostu ją przeżyć.

skarb-atlantow-kochanieprzezczytanie

Oprócz tych wszystkich zalet książki z cyklu „Kroniki Archeo” mają także elementy wychowawcze. Opowiadane przez Agnieszkę Stelmaszyk historie mówią o tym, że najwięcej korzyści przynosi współdziałanie w grupie. Autorka porusza też kwestie dotyczące uczuć młodych ludzi (w tomie „Skarb Atlantów” mamy na przykład motyw pierwszych zauroczeń). To wszystko stanowi doskonały punkt wyjścia d rozmowy z młodszym i starszym dzieckiem.

„Kroniki Archeo” to moim zdaniem doskonała seria dla dzieci i młodszej młodzieży. To książki, które uczą, bawią, zachwycają i są doskonałe do tego, by swojemu dziecku zaszczepić miłość do czytania!

Wydawnictwo Zielona Sowa. Rok wydania 2011. Ilość stron 235.

Czytałam w ramach wyzwania Dziecięce poczytania

Książki z serii „Kroniki Archeo” (także w formie audiobooków i ebooków) kupisz w fajnych cenach w księgarni Tania Książka.

Reklamy

19 myśli w temacie “Czytam z dzieckiem: „Skarb atlantów” Agnieszki Stelmaszyk (cykl „Kroniki Archeo”)

    1. Oj stanowczo warto! Fakt, że u Ciebie trzeba jeszcze chwilkę poczekać, żeby czytanie tych książek miało sens, ale… na pewno warto!

      Polubienie

  1. Tak! Zdecydowanie wybór literatury dziecięcej jest ogromny. Jest w czym wybierać i tylko portfel płacze :p my jeszcze mamy sporo czasu do polecanych pozycji, ale mam nadzieję, że kiedy nadejdzie odpowiedni czas syn będzie lubił słuchać i czytać 🙂

    Polubienie

    1. A my właśnie uczymy się korzystać z bibliotek. Młodemu zaskakująco łatwo udało się wytłumaczyć, że fajnie jest korzystać z biblioteki!

      Polubienie

  2. Nigdy nie słyszałam o tej książce, a że moja sześciolatka lubi wiedzieć (wciąż chce więcej), a do tego uwielbia dobre opowieści – cóż, tytuł zapisałam i będę się za nim rozglądać. Cieszę się, że powstała ta kampania, bo to kolejna odkryta książka, o której nie miałam pojęcia, a czuję, że powinnam mieć 🙂

    Pozdrawiam! I dziękuję za inspirację 🙂

    Polubienie

  3. Wow. Nie wiedziałam nic o tych książkach. Kiedyś były takie małe książeczki z Wyd. Siedmioróg o podobnej idei i uwielbiałam je czytać. Jestem bardzo ciekawa, czy te również tak poruszają wyobraźnię.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s