Powieść w japońskim stylu – „Purezento” Joanny Bator

Przyznam szczerze – obawiałam się tej książki. Autorkę kojarzę przede wszystkim z nagradzaną powieścią „Ciemno, prawie noc”, która była niemal idealna i o której do tej pory, choć przecież czytałam ją już ładnych parę lat temu, nie potrafię zapomnieć. Ale potem sięgnęłam po „Rok królika” i… bardzo się rozczarowałam. Długo więc wahałam się, czy sięgnąć po najnowszą powieść Joanny Bator. Przekonała mnie iście minimalistyczna, ale jednocześnie przyciągająca wzrok okładka i obietnica podróży w świat kultury japońskiej…

Joanna Bator to autorka, której fascynacja Japonią jest powszechnie znana. Nie dziwi więc fakt, że owa Japonia pojawiła się na kartach kolejnej powieści przez nią stworzonej. O tym, że „Purezento” jest powieścią przesiąkniętą ‚japońskością’ przekonuje wydawca na okładce. I choć w niektórych recenzjach, jakie pojawiły się w blogosferze przeczytałam, że w gruncie rzeczy Japonii w tym tekście jest zbyt mało, nie mogę się zgodzić z tym stwierdzeniem.

purezento-joanna-bator

„Jeśli Twój umysł nie osiągnął odpowiedniego stanu, łut szczęścia mu się nie przydarzy”.

Owszem, próżno szukać tu opisu japońskich obyczajów czy sposobu życia, choć ten pojawia się. A jednak książka przesiąknięta jest japońską filozofią życia – filozofią, w której króluje minimalizm i uważność. „Purezento” to opowieść nie tylko o dziewczynie, która w wyniku różnych wydarzeń pojawia się w zwykłym japońskim domu, który dzieli z kotem i w którym uczy się sztuki łączenia rozbitych naczyń złotem, czyli kintsugi. To także opowieść o szukaniu celu w swoim życiu, o szukaniu szczęścia, które tu równoznaczne jest ze spokojem i z byciem tu i teraz, nie w przeszłości ani w przyszłości. To wreszcie opowieść na granicy realizmu i magii, w której mnóstwo jest niedopowiedzeń, przemilczeń.

purezento-recenzja

„Niedoskonałość i przemijanie to część tego, kim jesteśmy. Część naszej podróży. I to właśnie jest piękne”.

Styl pisania Joanny Bator jest niepowtarzalny i bardzo charakterystyczny. Autorka wciąga czytelnika w opowiadaną przez siebie historię i w świat swojej wyobraźni tak bardzo osadzony w realnym miejscu. W „Purezento” maluje słowem obrazy, które przywodzą na myśl dawne malowidła japońskie. Mnie lektura tej książki przypominała trochę wędrówkę po jakimś muzeum japonistyki. Z tą jednak różnicą, że niemal czułam zapach opisywanych (nieco mimochodem) potraw i zielonej herbaty. Moim zdaniem rację ma wydawca, który podkreśla, że powieść Joanny Bator to historia na wskroś japońska. Ja dodałabym, że to powieść dla koneserów, którzy lubią smakować literaturę i którzy w literaturze szukają czegoś nowego i oryginalnego.

Wydawnictwo Znak. Rok wydania 2017. Ilość stron 283.

Czytałam w ramach wyzwania 2w1 u magdalenardo (luty – czarny).

Książkę w dobrej cenie kupisz TUTAJ.

Reklamy

9 myśli w temacie “Powieść w japońskim stylu – „Purezento” Joanny Bator

  1. „To wreszcie opowieść na granicy realizmu i magii” – jeśli to powieść typowo z realizmu magicznego, to na pewno nie jest to książka dla mnie 😀 Wolałabym poznać się z kulturą japońską w bardziej klasycznym wydaniu 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s