Nic nie jest proste – „Zamęt” Vincenta V. Severskiego

„Zamęt” to jedna z najgłośniejszych nowości książkowych ostatniego czasu. Wielu czekało na tę powieść, wielu zastanawiało się, czy Severski znów będzie w stanie zaskoczyć, wbić w fotel i sprawić, że będziemy zarywać noce z powodu powieści sensaycjno-szpiegowskiej. Ogromne oczekiwania i… stosunkowo niewiele opinii w sieci (przynajmniej ja nie trafiłam na wiele). To wszystko stało się powodem, że gdy tylko książka pojawiła się w bibliotece, postanowiłam ją przeczytać.

Prawda jest taka, że pewnie nie nakręciłabym się na czytanie tej książki, gdyby nie mój tata, który jest wielkim fanem Severskiego. Polecał mi jego tetralogię szpiegowską i nawet kiedyś ją kupiłam, w formie ebooka, tyle, że powieści nadal czekają na lepszy moment, bym mogła poświęcić im uwagę. Po lekturze „Zamętu” czuję, że ten moment nadejdzie niebawem. Powód jest prosty – ta książka bardzo mi się podobała!

Wszystko zaczyna się od porwania polskiego biznesmena w Pakistanie. Z pozoru jest to przypadek. Facet pojawił się w nieodpowiednim miejscu i czasie. problem w tym, że agencje wywiadu zawsze widzą w takich przypadkach drugie dno. a może i trzecie, i czwarte. tym razem też tak było. Informacja, która dla zwykłego obywatela jest po prostu smutnym faktem, dla szpiegów zaangażowanych w prowadzenie działań operacyjnych i nadzór nad nimi jest ogromną komplikacją. Oto bowiem nie tylko zaczyna się walka z czasem i niesprzyjającymi warunkami, której celem jest uwolnienie polskiego bohatera, ale też pojawia się konieczność rozwikłania bardzo skomplikowanej zagadki, bo w całej tej sprawie nic nie jest takie, jakie się z pozoru wydaje. Oczywiście w sytuację zaangażowane są różne instytucje: politycy, ambasada, agencja wywiadu i pracująca w jej ramach tajna Sekcja. To właśnie jej członkom towarzyszymy podczas czytania powieści. przyglądamy się ich pracy i razem z nimi podróżujemy nie tylko po warszawie i Pakistanie, ale też Grecji, Rosji, RPA. Bo te wszystkie miejsca są związane ze sprawą. Brzmi intrygująco, prawda?

DSC_2693

Oczywiście nie zdradzę, o co konkretnie chodzi w książce. Wystarczyć Ci musi informacja, że tytuł „Zamęt” jest tu jak najbardziej adekwatny. Książka, którą w ręce czytelnika oddaje Severski to doskonały, bardzo dynamiczny zapis działań agentów wywiadu, nie tylko polskiego. Czyta się niemal z wypiekami na twarzy, próbując samodzielnie rozwikłać zagadkę, choć to niesamowicie trudne. jednak tym, co równie interesujące jest fakt, iż autor pokazał mechanizmy, jakie rządzą cała pracą wywiadu. Zna je doskonale, bo sam przez lata był z wywiadem związany. Nic więc dziwnego, że bohaterowie, ich przeżycia, rozterki i wszelkie podejmowane przez nich działania są bardzo wiarygodne. Choć muszę przyznać, że powieść Severskiego otwiera też oczy na rzeczy, o których zwykły obywatel nie ma najmniejszego pojęcia. Nie wiem tylko, czy powinnam się z tego cieszyć, bo obnażone w książce mechanizmy zarządzania bezpieczeństwem narodowym i agencjami dla niego kluczowymi są… dość niepokojące. Tak samo jak informacje o tym, jak dużo agencji obcych wywiadów wiedzą o sobie nawzajem i o układach i układzikach w różnych agencjach obcych krajów…

Tak wiem, przecież tyle razy można to było oglądać w różnych produkcjach, najczęściej amerykańskich. Wystarczy tu wspomnieć choćby mniej lub bardziej udane seriale, jak „Tajne akcje CIA” czy „Homeland”. Ale… serial traktujący o amerykańskich szpiegach wydawał się jakąś fikcją, czymś, co bezpośrednio mnie nie dotyczy. Książka o polskich szpiegach, napisana przez jednego z nich, nawet jeśli jest tylko fikcją literacką, powieścią, której fabuła została od początku do końca wymyślona przez autora działa na mnie inaczej. Tym bardziej, że podczas lektury wciąż gdzieś z tyłu głowy kołatało mi się pytanie o to, ile z opisanych w książce faktów jest prawdą… Bo przecież niektóre elementy na pewno. A może nie? Tak… „Zamęt” to także idealne określenie na to, co dzieje się z czytelnikiem, gdy sięgnie po tę powieść. I właśnie dlatego jest ona tak dobra.

Czytałam w ramach wyzwania Grunt to okładka.

Reklamy

6 myśli w temacie “Nic nie jest proste – „Zamęt” Vincenta V. Severskiego

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s