„Ali i Nino ” – piękna opowieść o miłości na styku kultur

To był impuls. Zobaczyłam tę książkę na półce w bibliotece i choć przyszłam po coś zupełnie innego, wyszłam właśnie z nią. Być może dlatego, że gdy ta pozycja pojawiła się na polskim rynku bardzo chciałam ją przeczytać, ale jakoś nie miałam okazji? A może dlatego, że to ta książka wybrała odpowiedni moment, by dopasować się do mojego nastroju? Grunt, że wróciłam do domu, zaparzyłam dobrą kawę i… przepadłam!

„Ali i Nino” to powieść, o której mówi się, iż jest osadzoną w nieco orientalnej scenerii historią Romea i Julii. Mówi się też, że Włosi mają swoją słynną parę, a Gruzini i Azerzy mają właśnie Alego i Nino. I że trudno jest poznać Baku, nie znając historii tej miłości, która teoretycznie nie powinna się zdarzyć, bo połączyła dwoje ludzi, którzy chyba bardziej nie mogli się różnić. On – przedstawiciel szanowanego rodu muzułmańskich szyitów, człowiek wychowany w poszanowaniu tradycji muzułmańskiej i żyjący według tej tradycji przedstawiciel Wschodu, człowiek pustyni, który tylko na pustyni czuje, że żyje. I ona – gruzińska księżniczka, której bliżej do Europy niż Azji, która nie potrafi zrozumieć, dlaczego muzułmańskie kobiety się zasłaniają, która uwielbia brylować w towarzystwie i która kocha drzewa i marzy o tym, by kiedyś zamieszkać w Paryżu.

DSC_4346

Spotykają się we wczesnej młodości, niemal razem wychowują, by w końcu się w sobie zakochać. Ta miłość przyszła naturalnie dla nich i zupełnie niespodziewanie dla całego otoczenia. A jednak udało się przekonać rodziny i doszło do małżeństwa. Tyle, że to małżeństwo też nie było łatwe. Nie tylko dlatego, że wciąż ścierały się w nim obce sobie kultury, ale też dlatego, że zostało zawarte w czasach niepewnych, gdy na świecie wybuchła I wojna światowa i gdy przyszłość Baku stała pod wielkim znakiem zapytania…

Przeczytaj o innej książce, w której także kultura Orientu miesza się z europejską i w której też mamy watek międzykulturowej miłości…

Kurban Said w swojej powieści tworzy wspaniały klimat miejsca, w którym Europa i Azja spotykają się ze sobą i potrafią współistnieć. Pokazuje historie dwojga młodych ludzi na tle wydarzeń tragicznych, które dla bohaterów pozostają w dużej mierze niezrozumiałe, ale które tak bardzo wpływają na ich życie. To nie jest książka radosna, miła i przyjemna, ale jednocześnie to powieść tak piękna, ze trudno się od niej oderwać. Zachwyca, porywa i zostawia czytelnika z mnóstwem pytań o to, czy międzykulturowa miłość i małżeństwo są możliwe. I o to, czy możliwe jest współistnienie ze sobą Europy i Azji. I choć ta powieść nie ma radosnego zakończenia, ja chcę wierzyć, że koegzystencja Azji i Europy jest możliwa. Zwłaszcza, gdy pojawia się miłość, która ma siłę przezwyciężyć wiele przeciwności…

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania u Ejotka.

Reklamy

6 myśli w temacie “„Ali i Nino ” – piękna opowieść o miłości na styku kultur

  1. Kiedyś czytałam te książkę. Wypożyczałam ją z biblioteki, bo bardzo mnie zainteresowała okładka. Bardzo piękna i poruszająca, szkoda że tym dwojgu nie było dane być szczęśliwymi.

    Polubienie

    1. Ale właśnie oni byli szczęśliwi przez chwilę… Tyle, że niedługo mogli cieszyć się tym szczęściem. Za to pięknie tuopokazano, że możliwe jest budowanie rodziny wielokulturowej…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s