Niepokojąca wizja przyszłości – kilka słów o serialu „Black mirror”

Nie jestem fanką seriali. Owszem, czasem zdarzy mi się wkręcić w jakiś, szczególnie udany, ale… raczej tego unikam. Powodów jest kilka, ale ten najważniejszy jest taki, że oglądanie seriali wymaga dużo czasu. Dla mnie to często czas stracony, więc albo wybieram takie propozycje, w których oglądanie wyrwanych z kontekstu odcinków (tak oglądam na przykład kolejne odcinki CSI czy Agentów NCIS) lub takie produkcje, które naprawdę warte są poświęcenia im czasu. Takim serialem okazało się „Czarne lustro” wyprodukowane przez Netflix.

Continue reading „Niepokojąca wizja przyszłości – kilka słów o serialu „Black mirror””

Reklamy

Filmowe podsumowanie grudnia

Grudzień, choć mocno dał mi w kość w takim przyziemnym, bardzo życiowym sensie i po prostu mnie zmęczył, okazał się pod względem kultury wyjątkowo udany. Pewnie zawdzięczam to świętom i związanymi z nimi wolnymi dniami. Niemniej udało się dużo przeczytać i… dużo obejrzeć!

Continue reading „Filmowe podsumowanie grudnia”